FAQ

Ty łowisz ryby, a Twoja działka zarabia na zielonej energii?

Tu nie ma żadnych haczyków, jest długofalowa współpraca i sprawdzona technologia. Poniżej odpowiadamy na najczęstsze pytania i rozwiewamy wątpliwości właścicieli gruntów:


Mówiąc otwarcie, przy krótszej umowie nasze przedsięwzięcie nie byłoby rentowne. Musimy działać długoterminowo. Żywotność paneli to 25 lat, a cała inwestycja wiąże się z dużą ilością koniecznych formalności.

Samo załatwienie podstawowych dokumentów zajmuje średnio 1,5 roku od daty podpisania umowy. Musimy uzyskać m.in warunki przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. Pozwolenie na budowę i koncesja to kolejne pół roku, a musimy jeszcze zapewnić finansowanie i wziąć udział w organizowanej raz w roku Aukcji Energii.


Nie, nie przejmiemy, nawet gdybyśmy chcieli. Zwyczajnie nie pozwalają na to przepisy. Nie możemy zasiedzieć gruntu, ponieważ korzystamy z Twojej działki na podstawie umowy.

Zachęcamy do odwiedzenia strony, która jasno omawia kwestie prawne związane z zasiedzeniem:

http://zasiedzenienieruchomosci.pl/


To mit, który krąży w Internecie! Dlaczego posprzątamy? Mamy kilka powodów:

Posprzątamy, bo mamy to w umowie. W umowie wprost zobowiązujemy się do posprzątania terenu i zwrócenia go właścicielowi do użytku rolnego.

Posprzątamy, bo nam się to opłaca. Nawet zużyty sprzęt będzie więcej wart niż koszty sprzątania. Z elektrowni można odzyskać kilogramy miedzi, tony aluminium, tony żelaza, transformator i elementy elektroniczne

Posprzątamy, bo takie są przepisy. Do produkcji energii potrzebujemy koncesji wydawanej przez Urząd Regulacji Energetyki. Koncesje są czasowe i przed zakończeniem produkcji musimy przedstawić plan likwidacji instalacji!


Umowa dzierżawy w żaden sposób nie narusza Twojego prawa własności. W każdej chwili możesz przepisać grunt, na kogo chcesz. Nadal działają też reguły spadkowe. Możesz nawet sprzedać wydzierżawiony grunt. Potencjalnie w przyszłości możemy być zainteresowani jego nabyciem.


Są 3 powody:

  • Ze względu na dostępność gotówki (cashflow). Wolimy przeznaczyć pieniądze na rozwój kilku projektów, niż jednorazowo zainwestować duży kapitał w jeden projekt.
  • Ze względu na przepisy i pozwolenia. Tak jak pisaliśmy wcześniej, dopiero po 1,5 roku wiemy, czy możemy wykorzystać konkretną działkę do budowy elektrowni.
  • Po trzecie, jako firma nie możemy po prostu nabyć gruntów rolnych!


Chyba najlepszą odpowiedzią na te wątpliwości, są miliony instalacji na dachach domów mieszkalnych na całym świecie. Pod tymi dachami śpią i mieszkają ludzie tacy jak Ty.

Z technicznego punktu widzenia — wszystkie elementy instalacji są certyfikowane i spełniają normy bezpieczeństwa. Promieniowanie elektromagnetyczne z paneli jest bliskie zeru, ponieważ powstaje w nich prąd stały.

Warto zauważyć, że na większe pole elektromagnetyczne jesteśmy wystawieni we własnych domach! Pole pochodzi z przewodów elektrycznych ukrytych w naszych ścianach.

Największym elementem instalacji jest zamknięty w zabezpieczonym kontenerze transformator. Dziesiątki tysięcy takich transformatorów są zwykłym elementem naszego otoczenia. Stoją na osiedlach i na wsiach wokół nas.


Nasz model biznesowy sprawia, że ryzyko bankructwa jest bliskie zera. Nasze koszty operacyjne są minimalne, a ceny prądu rosną. Inwestycja angażuje duże środki finansowe  tylko na początku. Poza tym, nad wiarygodnością finansową naszego przedsięwzięcia czuwają banki.

Dodatkowym zabezpieczeniem jest zapis w umowie, który pozwala nam znaleźć nowego inwestora. Nasza firma jest wpisana do rejestru sądowego, a procedura bankructwa podlega ścisłym regulacjom prawnym.


Nasza firma pokrywa podatek od gruntu. Podatek dochodowy właściciela, zależy od jego statusu jako podatnika. Najlepiej sprawdzić szczegóły  w urzędzie skarbowym lub u doradcy podatkowego.


Instalacja jest bardzo droga. Dodatkowo jest to system elektryczny pod napięciem, potencjalnie niebezpieczny dla osób postronnych. Stąd zakaz wstępu na teren farmy słonecznej. Obsługa serwisująca farmę ma do niej swobodny dostęp w każdej chwili.


W przeciwieństwie do elektrowni wiatrowych nie ma przepisów zakazujących budowy domu w pobliżu farmy fotowoltaicznej


NIE ZNALAZŁEŚ TU ODPOWIEDZI NA TWOJE PYTANIE?

NAPISZ DO NAS NA ADRES:

biuro@takpv.com

lub wypełnij nasz formularz:

Tak! Wysyłam zgłoszenie